Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

„Ludzie się boją”. Kamienie wpadają do mieszkań na osiedlu Planty w Zamościu

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
- Wielokrotnie zwracałem się do prezydenta i na forum Rady Miejskiej w Zamościu o wzmocnienie patroli na terenie osiedla Planty. Nie w dzień, a w nocy – mówił podczas sesji zamojskiej RM pan Stanisław, mieszkaniec osiedla Planty. - Mówiłem też, że trzeba przyciąć gałęzie zasłaniające monitoring, że się nie świecą latarnie itd. I cóż się wydarzyło? 27 września o godz. 4.30 wpadają dwa duże kamienie do mojego sąsiada na parterze.

Nikomu nic się wówczas nie stało (właściciel nie był wówczas obecny w mieszkaniu). To nie był jednak koniec. 30 września o godz. 1.30 doszło do podobnej sytuacji: również na parterze jednego z bloków na osiedlu Planty.

Ataki

- Spałem. Wtedy wpada do mnie cała cegłówka przez okno. Upadła obok wersalki – opowiadał na sesji pan Stanisław. - Dobrze, że przestawiłem wcześniej wersalkę, bo bym zarobił w głowę. I już może dzisiaj byśmy się tutaj nie spotkali. Czujemy się zaniepokojeni tą sytuacją. Ludzie się boją.

Jak zapewniał pan Stanisław obawiają się „ataków” kamieniami lub cegłówkami nie tylko właściciele mieszkań znajdujących się na parterze bloku, ale także na pierwszym i na drugim piętrze budynku. Martwią się, że ktoś może im wybić szyby lub zrobić krzywdę.

- Apeluję do wszystkich władz, żeby się zająć sprawą. To nie są żarty! Ja w tej chwili nie śpię po nocach! - mówił pan Stanisław. - Czuwam, bo nie wiem kiedy i co mi przez okno wpadnie!

Kto może dopuszczać się takich czynów? Pan Stanisław uważa, iż może to być – jak mówił – „kilku młodocianych ludzi, którzy terroryzują osiedle”. Takie są przynajmniej jego przypuszczenia. Nie tylko on jest zaniepokojony.

- Miałem taką informację o cegłówkach wpadających przez okna. Do takich wydarzeń doszło w ubiegłym tygodniu na Plantach – potwierdził podczas sesji zamojskiej RM radny Marek Kudela. - Także apeluję o zwiększenie kontroli na tym osiedlu. Bo takie sytuacje są niedopuszczalne.

- Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna i bulwersująca – mówił także podczas obrad radny Dariusz Zagdański.

Trwa poszukiwanie sprawcy

Marian Puszka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu zapewnia, że postępowanie w tej sprawie jest już prowadzone przez policję. Podejmowane są także działania przez Straż Miejską. Jednak o szczegółach na razie nie może mówić.

- Robimy co się tylko da, aby namierzyć sprawcę lub sprawców. Tyle na razie mogę w tej sprawie powiedzieć – podkreśla komendant Marian Puszka.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dron z kamerą termowizyjną strażaków z Leszczyny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zamosc.naszemiasto.pl Nasze Miasto