Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

„Galicja” to najnowsze, monumentalne dzieło Normana Daviesa. Znajdziemy tam wątki dotyczące naszego regionu

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Tej książki nie wolno przegapić. „Galicja” – to tytuł najnowszej książki prof. Normana Daviesa, znakomitego polsko-brytyjskiego historyka, autora wielu niezwykle cennych publikacji oraz m.in. profesora Uniwersity College London.

Prof. Norman Davies mieszka w Oksfordzie i Krakowie. Jego książki odbiły się szerokim echem nie tylko w Polsce. To m.in. słynne „Boże Igrzysko (obszerna historia Polski), „Orzeł biały, czerwona gwiazda” (autor opisuje tam wojnę polsko-sowiecką w latach 1919-1920), „Wyspy” oraz słynne „Powstanie ‘44” (autor obszernie opisał w niej Powstanie Warszawskie).

Siedziba cyrkułu bełskiego

Prof. Davies jest laureatem wielu ważnych nagród i wyróżnień. Można je długo wyliczać. Edward Raczyński, prezydent RP na uchodźstwie udekorował go np. „Orderem Odrodzenia Polski”. Nadano mu również m.in. Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP oraz wysokie, brytyjskie odznaczenie „Order św. Michała i św. Jerzego”.

Jego najnowsza książka nosi tytuł „Galicja. Historia nie narodowa”. Warto po nią sięgnąć. Dlaczego? „Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczpospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały różne wyznania” – czytamy w publikacji. „Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń, ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem”.

Książka liczy blisko 850 stron. Znalazły się w niej także archiwalne zdjęcia i mapy. Nie brakuje też wątków dotyczących naszego regionu.

„Uwagę Austriaków od początku przyciągał Zamość – wysunięte najdalej na północ miasto Galicji, które leżało przy strategicznym odcinku granicy (stary, hetmański gród wszedł wówczas w jej skład – przyp. red.). „Od 1774 roku był on siedzibą władz cyrkułu bełskiego (…). W latach 70. XVIII wieku Zamość gościł trzy węgierskie regimenty – Bottayani, Gamisemi i Khevenhilleviani – a Węgrzy bez wątpienia podziwiali błyskotliwe założenia miasta”.

Stanisław Staszic i Abraham Stern

A w innym miejscu czytamy: „Znajdujący się zaledwie 50 km. od Zamościa Rubieszów (Hrubieszów) był kolejnym niewielkim miasteczkiem przyłączonym do Austrii w wyniku pierwszego rozbioru” – napisał prof. Davies w „Galicji”. „Choć nie wyróżniał się niczym szczególnym, został zapamiętany jako rodzinne miasto lub miejsce zamieszkania dwóch wybitnych przedstawicieli prądów oświeceniowych. Pierwszym był Stanisław Staszic (…). Drugim był zaś Abraham Stern lub Sztern”.

Książka napisana jest w znakomitym stylu. Obszernie przytaczane są w niej także relacje kronikarzy i autorów różnych pamiętników, co także stanowi jej ogromną wartość.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zamosc.naszemiasto.pl Nasze Miasto