Spokojnie, to tylko awaria. Wystarczy kierować się znakami drogowymi

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Na skrzyżowaniu ulicy Bazyliańskiej i Żeromskiego
Na skrzyżowaniu ulicy Bazyliańskiej i Żeromskiego Bogdan Nowak
Organizacja ruchu drogowego na zamojskim Starym Mieście w Zamościu zmienia się jak w kalejdoskopie. Ostatnio zamknięto np. skrzyżowanie ulicy Bazyliańskiej z ul. Żeromskiego. Jak czytamy w komunikacie zamojskiego magistratu, powodem takiej decyzji jest awaryjna wymiana odcinka kanalizacji sanitarnej w tym zakątku Starego Miasta. Nie wszyscy przyjęli to ze zrozumieniem.

Na skrzyżowaniu wykopano ostatnio olbrzymią dziurę i postawiono barierki blokujące przejazd i różne zabezpieczenia. Kłopot w tym, że na zamojskiej Starówce i wokół niej prowadzone są od wielu miesięcy liczne remonty ulic i placów. Co także ważne, przez ulicę Bazyliańską istniał dotychczas jedyny, dozwolony przejazd do znacznej części osiedla (zdarza się, że niektórzy delikwenci jeżdżą ulicami jednokierunkowymi… pod prąd).

Co zatem teraz? Na szczęście niedawno wykonana została część nawierzchni ulicy Łukasińskiego. Trzeba przyznać, że wygląda efektownie. Poszerzono część chodników w sąsiedztwie, wytyczono miejsca na klomby, ustawiono stylowe latarnie itd. Lepiej wygląda też sąsiedni plac Stefanidesa (wreszcie zniknęły potężne wertepy) oraz m.in. część ulicy Bazyliańskiej (od strony ul. Łukasińskiego). Wprawdzie to wszystko oficjalnie nadal plac budowy, ale przejazd jest już możliwy.

- Jeżdżę tamtędy, bo nie ma innego wyjścia – wyjaśnia jeden z mieszkańców Starówki. - Jednak robię to z duszą na ramieniu. Bo co będzie gdy zza jakiejś kamienicy wychynie nagle jakiś policjant i wlepi mi mandat? Jak mam się przed nim tłumaczyć?

- Te wszędobylskie remonty naprawdę trudno przetrwać. Ludziom brakuje już sił i cierpliwości – dodaje inny mężczyzna. - Wielka dziura na skrzyżowaniu ulicy Żeromskiego i Bazyliańskiej humoru okolicznym mieszkańcom, właścicielom sklepów i restauracji na pewno nie poprawia.

Marcin Nowak, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu zapewnia, że jeżdżenie ulicą Łukasińskiego (do ulic: Staszica, Grodzkiej i Zamenhofa) nie jest zabronione, a nawet wskazane.

- Informowaliśmy o tym z wyprzedzeniem mieszkańców miasta (m.in. na stronie internetowej UM – przyp. red.). - tłumaczy. - Bez obawy można jeździć wyremontowaną częścią ulicy. Wystarczy kierować się znakami drogowymi. Z moich informacji wynika także, że owa awaryjna wymiana odcinka kanalizacji nie potrwa długo. Prace będą prowadzone jeszcze jakieś dwa dni robocze.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie