Atak antyszczepionkowych haseł. Policja szuka sprawców dewastacji

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Jeden z napisów przy ul. Piłsudskiego w Zamościu
Jeden z napisów przy ul. Piłsudskiego w Zamościu Bogdan Nowak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Zamość został upstrzony mazajami. Na dwóch kamienicach w centrum miasta pojawiły się duże napisy z hasłami: „Fałszywa pandemia” oraz „Szczepionka, narzędzie depopulacji”. Podobne malunki można także zobaczyć w powiecie zamojskim, gdzie m.in. zdewastowane zostały przystanki autobusowe.

Mieszkańcy miasta są tym coraz bardziej oburzeni i zniesmaczeni. Sprawa owych mazajów była m.in. omawiana na ostatniej sesji zamojskiej Rady Miejskiej (obrady odbyły się pod koniec września).

- Czy są już ustalone osoby, które pomazały Zamość, ale także inne miejscowości? Trzeba takie zachowania piętnować – apelował radny Grzegorz Podgórski.

- Obok haseł „Fałszywa pandemia” pojawił się także znak Polski Walczącej. To także warto zauważyć – dodał radny Rafał Zwolak.

Polska walcząca?

Wymalowane w różnych miejscach hasła – jak to określono: „antyszczepionkowe” pojawiły się w wielu miejscach Zamościa. Ostatnio pomazane zostały elewacje dwóch starych kamienic w centrum miasta: przy ul. Piłsudskiego 13 i 19 a.
Hasła wykonano czerwoną farbą niestarannie, jakby w pośpiechu. Jednak litery są duże i widoczne z daleka. Obok nich ktoś wymalował także, w wielu miejscach charakterystyczną „kotwicę”, czyli legendarny symbol Polski Walczącej. Podobne napisy pojawiły się także na budynkach przy ul. Kamiennej i m.in. Polnej. Można je także zobaczyć na niektórych, miejskich chodnikach.

Nie tylko w Zamościu mazaje szpecą elewacje budynków i chodniki. Zdewastowane zostały w ten sposób także m.in. przystanki znajdujące się przy drogach powiatu zamojskiego. Na niektórych z nich pojawił się także napis „Niedzielski będziesz wisiał”. Podobne groźby były także kierowane przez autorów mazajów do premiera Morawieckiego. Co można z tym wszystkim zrobić? Mówił o tym na sesji zamojskiej RM podinspektor Tomasz Halinowski, pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Zamościu.

- Takie hasła pojawiły się także przy drodze krajowej w stronę Szczebrzeszyna, w Brodach Małych czy Wielączy – wyliczał podczas sesji RM Tomasz Halinowski. - Nawet dzisiaj ujawniliśmy cztery nowe miejsca, w których hasła się pojawiły: przy drodze krajowej w kierunku Starego Zamościa. Tam zostały pomalowane przystanki.

Podinspektor Tomasz Halinowski zapewniał, że policja podchodzi do tych dewastacji naprawdę poważnie.

- Zostały wykonane oględziny tych miejsc. Prowadzimy także inne czynności – zapewniał zamojskich radnych miejskich. - Ponadto zamojska Prokuratura Rejonowa wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Przykład ludzkiej głupoty

Na razie rezultatów nie widać. Jak poinformował nas w środę (6 października) st. asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy KMP w Zamościu, autorów owych mazajów dotychczas nie odnaleziono. Nieuchwytny jest także mężczyzna, który jeszcze na początku sierpnia podpalił na zamojskim Rynku Solnym mobilny punkt szczepień. To wydarzenie było potem szeroko omawiane przez wielu polityków i media.

Co ciekawe, sprawcę zarejestrowały wówczas kamery miejskiego monitoringu. Widać było rower na którym przyjechał, ubranie, charakterystyczną sylwetkę itd. To jednak w poszukiwaniach jakoś nie pomogło. Dlaczego? Według jednej z teorii, sprawca podpalenia, a także autorzy mazajów po prostu nie pochodzą z Zamościa. Do tego miasta przyjeżdżają „gdzieś z Polski, na gościnne występy”. Dlatego trudno ich namierzyć.

- Nie wykluczamy także takiej możliwości – mówi Marian Puszka, komendant zamojskiej Straży Miejskiej. - Wszystkie wersje na pewno są analizowane. Policja może także dysponować miejskim monitoringiem oraz liczyć na naszą współpracę.

Zapytaliśmy mieszkańców kamienic i bloków przy ulicy Piłsudskiego w Zamościu o tym co myślą na temat mazajów.

- Wszystkie sfotografowałem i trzymam zdjęcia w telefonie. Jako przykład ludzkiej głupoty – powiedział jeden ze starszych mężczyzn. - Elewacje obu pomazanych kamienic były niedawno wyremontowane. Teraz wyglądają szpetnie. Także nieuprawnione używanie znaku „Polski Walczącej” traktuję niemal jako osobistą obrazę. Widać, że autor lub autorzy tych dewastacji nie mają pojęcia co ten symbol kiedyś oznaczał, jak był dla Polaków ważny.

A to inna opinia. - Może tak być, że ktoś te napisy zobaczy i nie zechce się szczepić – zastanawia się jedna z kobiet. - Czerwone napisy przemawiają do wyobraźni.

W środę (6 października) odnotowano w całej Polsce 2 tys. nowych zakażeń. W woj. lubelskim było ich w sumie 399, z czego 3 w Zamościu.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie