Jeźdźcy kultywujący tradycje ułanów zakończyli rajd konny po Lubelszczyźnie. Odwiedzili m.in. ruiny pałacu w Bychawie (ZDJĘCIA i WIDEO)

RAG
Marek Matysek/UM Bychawa
Udostępnij:
Jeźdźcy Roztoczańskiej Konnej Straży Ochrony Przyrody w drodze powrotnej z 38. akcji letniej na Roztoczu odwiedzili ruiny zamku w Bychawie z I poł. XVI wieku. Podczas trzydniowego rajdu odwiedzili również inne charakterystyczne miejsca woj. lubelskiego.

Kultywatorzy tradycji ułańskich urządzili sobie trzydniowy rajd konny. W drodze powrotnej z letniej służby w Roztoczańskim Parku Narodowym. Patrolowali konno teren przeciwdziałając m.in. nielegalnej eksploatacji dóbr leśnych, kłusownictwu czy dzikiej turystyce.

Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody im. 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich powstała ponad 30 lat temu z inicjatywy członków lubelskiego Akademickiego Klubu Jeździeckiego. Jest jedyną strażą konną w Polsce opartą na zasadzie wolontariatu. Łączy tradycje ułańskie i jeździeckie z działalnością na rzecz ochrony środowiska naturalnego.

– W tym roku mamy tak zaplanowaną trasę przejazdu, że trzeciego dnia zawitaliśmy do Bychawy. Konie wracają wierzchem z Roztocza. Stąd mamy jeszcze 15 kilometrów do celu podróży – mówił Rafał Gontarczyk, komendant RKSOP.

Jeźdźcy zajechali do Bychawy w drodze do Jabłonnej Pierwszej pod Lublinem, gdzie w czasie roku akademickiego mieści się stajnia. Akcja letnia trwa zazwyczaj trzy miesiące - od lipca do września; tegoroczna została przedłużona do końca października z powodu budowy nowej bazy.

– Przygód na końskim grzbiecie zawsze jest sporo. Pogoda w tym roku bardzo nam sprzyjała – relacjonował komendant Gontarczyk.

Zorza, Grom, Wanda, Majorka, Boliwia, Drakus i Horacy - to imiona koni, na których grzbietach byli jeźdźcy: Rafał, Piotr, Stanisław, Patryk, Karolina, Diana oraz Magda. Zwiedzili ruiny pałacu w Bychawie z 1734 r. oraz okolice zespołu dworskiego, a także zalew Podzamcze w Bychawie.

Uczestnicy rajdu obejrzeli z bliska również „Kościółek na Wodzie św. Jana Nepomucena” w Zwierzyńcu oraz zabytkowy klasztor w Radecznicy. Partnerem wędrówki było Województwo Lubelskie. Wydarzenie odbywało się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Lubelskiego.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Panie RAG lub Pani RAG: rajd konny po Lubelszczyźnie, a gdzie owa Lubelszczyzna JEST??
Dodaj ogłoszenie