Żurawlów pojechał protestować do Lublina (ZDJĘCIA, WIDEO)

EP
W pikiecie wzięli udział również mieszkańcy Żurawlowa
W pikiecie wzięli udział również mieszkańcy Żurawlowa Małgorzata Genca
W sobotę na placu Litewskim w Lublinie kilkadziesiąt osób pikietowało w geście poparcia dla mieszkańców Żurawlowa. "Najpierw ludzie potem zyski", "Chcemy czystej wody", "Stop wydobyciu gazu łupkowego" - krzyczały hasła na transparentach. W pikiecie wzięli udział również mieszkańcy wsi Żurawlów.

W pikiecie wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym kilkunastu mieszkańców Żurawlowa. - Chcę żeby ludzie zauważyli, że jesteśmy i że prosimy o wsparcie - tłumaczyła Alina Makuch ze wsi Żurawlów. - Nie chcemy żeby Chevron wyjechał z Żurawlowa. Zależy nam żeby wyjechał z Polski, żeby już nie prowadził u nas żadnych prac - tłumaczyła.

Inna uczestniczka wydarzenia apelowała do młodych ludzi m.in. do studentów z Lublina, by wzięli ze sobą namioty, śpiwory i karimaty i przyjechali do Żurawlowa wesprzeć protestujących. - O jedzenie nie musicie się martwić. Przyjedźcie i zwolnijcie rolników, by mogli robić żniwa. A wy, weźcie ten dyżur na siebie - prosiła.

Pikietę zorganizowały osoby skupione wokół platformy Occupy Chevron. - Lokalne media dość mało i nie do końca prawdziwie mówią o proteście, który we wsi Żurawlów trwa już ponad miesiąc. Chcieliśmy zwrócić na niego uwagę mieszkańców Lublina - tłumaczył Michał Wolny, jeden ze współorganizatorów wydarzenia.

- Według mnie wszelkie prace związane z gazem łupkowym powinny być wstrzymane aż do wynalezienia technologii, która będzie bezpieczna dla środowiska naturalnego. Ponadto, my jako obywatele powinniśmy mieć korzyści z wydobycia gazu łupkowego - uważa Wojciech Ulański, uczestnik pikiety, który do Lublina przyjechał z Tomaszowa Lubelskiego.

Protestujących wsparł zespół ?Wschodni Sambastion?.

Protest we wsi Żurawlów (gm. Grabowiec) rozpoczął się na początku czerwca tego roku. Wcześnie rano na działce wydzierżawionej od jednego z mieszkańców miejscowości pojawili się pracownicy Chevronu i podwykonawcy koncernu. Zamierzali ogrodzić teren. Mieszkańcy zaprotestowali. Od tamtej pory we wspomnianym rejonie pełnią całodobowe dyżury. Domagają się m.in. unieważnienia koncesji poszukiwawczych wydanych amerykańskiemu koncernowi.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie