Tak wyglądał pierwszy w Polsce szkolny ogród zoologiczny. Mieszkańcy Zamościa i turyści byli nim zachwyceni

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Lata 30. ub. wieku. Maria Szuskowska i Kamilla Kopcińska z lwiątkiem. Zdjęcie wykonano w zamojskim ZOO
Lata 30. ub. wieku. Maria Szuskowska i Kamilla Kopcińska z lwiątkiem. Zdjęcie wykonano w zamojskim ZOO ze zbiorów APZ
Udostępnij:
Pierwszy, zamojski Ogród Zoologiczny funkcjonował w miejscu, które wydaje się dzisiaj wręcz… niewiarygodne. Zwierzęta mieszkały w klatkach na niewielkim skrawku terenu, tuż obok zabytkowego kościoła p.w. św. Katarzyny na zamojskim Starym Mieście, w sąsiedztwie skrzyżowania ulic: Akademickiej i Łukasińskiego. Mieszkańcy, turyści, a czasami ważni politycy chętnie to niewielkie ZOO odwiedzali. I robili tam zdjęcia.

Początki zoo można uznać za skromne. Na pomysł założenia zoo wpadł Stefan Miler. Był on alpinistą, poetą, żołnierzem 1 pułku legionów, a od października 1916 r. także nauczycielem w zamojskim Realnym Gimnazjum Męskim, które mieściło się w gmachu dawnej Akademii Zamojskiej. W 1919 r. Miler zajął jeden z przyszkolnych placów o powierzchni ok. 240 mkw. i wraz z uczniami zaczął tam urządzać pierwszy w Polsce szkolny ogród zoologiczny.

Było to trzecie zoo w Polsce: po Poznaniu i Wrocławiu. Najpierw znalazły się tam żółwie, węże oraz sarny. Potem pojawiły się także wilki, daniele, orzeł krzykliwy, sowy, papugi, lew, słynna niedźwiedzica Basia (w latach 1932-1954 urodziła aż trzydzieścioro potomków) oraz kilkadziesiąt innych gatunków zwierząt.

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej ogród zoologiczny został powiększony o ponad półhektarową działkę. Po wojnie przejęło go miasto. Uznano jednak, że lokalizacja zoo jest niewłaściwa. Obok był przecież dwie ruchliwe ulice, a na sąsiedzkim placu Stefanidesa w latach 60. ub. wieku działał dworzec PKS. W drugiej połowie lat 70 ub. wieku ogród zoologiczny przeniesiono na tereny znajdujące się pomiędzy ulicami Szczebrzeską i Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu.

Po zamojskim „starym ZOO” pozostało wiele zdjęć. Można je oglądać w archiwach rodzinnych mieszkańców Zamościa, a część fotografii trafiło do Archiwum Państwowego w Zamościu (zdjęcia prezentowane obok pochodzą ze zbiorów APZ).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie