Strefa płatnego parkowania nie będzie zniesiona. Nie wszystkim się to podoba

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Parking przy ul. Partyzantów w Zamościu. Zwłaszcza podczas sezonu turystycznego jest on przepełniony, nawet pomimo opłat
Parking przy ul. Partyzantów w Zamościu. Zwłaszcza podczas sezonu turystycznego jest on przepełniony, nawet pomimo opłat Bogdan Nowak
Udostępnij:
Opłaty na zamojskich parkingach przy ul. Partyzantów oraz obok Parku Miejskiego od dawna złoszczą wielu kierowców, nie tylko z Zamościa. Wielu z nich miało nadzieję, że zostaną one zniesione, gdy zakończą się remonty dwóch sąsiednich, staromiejskich placów. Tak się nie stało.

- Jestem także tymi opłatami rozgoryczony – żali się jeden z czytelników. - Z wielu powodów. Ludzie przez te galopujące podwyżki: w sklepach czy na stacjach benzynowych, ledwo wiążą koniec z końcem. To może chociaż na tym parkowaniu moglibyśmy trochę oszczędzić?

- Wyremontowane place na Starówce znowu służą ostatnio jako płatne parkingi. To może przy ul. Partyzantów i obok Parku Miejskiego warto byłoby w tej sytuacji z opłat zrezygnować? Tak chyba miało być - przypomina kierowca z okolic Zamościa.

Zgodnie z ideą

Parkowanie na Starym Mieście oraz w jego sąsiedztwie, to od lat w Zamościu bardzo gorący temat. Sytuację miały poprawić remonty dużych parkingów przy Bramie Szczebrzeskiej, przy ul. Partyzantów (obok budynku PZU) oraz w sąsiedztwie Parku Miejskiego. Dzięki unijnemu wsparciu udało się takie inwestycje kilka lat temu przeprowadzić. Co ważne, z tych parkingów korzystano bezpłatnie.

Zasady zmieniono 1 września 2020 r. Na parkingach przy ul. Partyzantów oraz obok parku wprowadzono opłaty. Za pierwszą godzinę postoju trzeba tam wysupłać z portfela 3 zł, za drugą – 3,5 zł, za trzecią 4 zł, ale już za czwartą i każdą kolejną – po 3 zł. Jednym z powodów wprowadzenia takich opłat miał być planowany remont placów: Wolności i Stefanidesa na sąsiednim Starym Mieście. Tam także działały parkingi. Ich zamknięcie mogło podobno spowodować utrudnienia komunikacyjne. Dlatego ruch pojazdów w tej części miasta, za pomocą nowych opłat, próbowano trochę okiełznać.

Coś się jednak ostatnio zmieniło. Staromiejskie place zostały wyremontowane. Po staremu działają na nich duże parkingi. Wprowadzonych w ub. roku opłat jednak nie zniesiono. Przypomniał o tym Sławomir Ćwik, zamojski radny miejski na październikowej sesji RM. Efekt? Otrzymał w tej sprawie pisemną odpowiedź. Podpisała ją Anna Maria Antos, zastępca prezydenta Zamościa.

„Na przedmiotowym parkingu obserwowało się wcześniej brak wolnych miejsc postojowych” – czytamy w tym piśmie. „Kierowcy parkowali tam nawet na drogach manewrowych, utrudniając niekiedy przejazd po parkingu. Zgodnie z ideą strefy płatnego parkowania, dało to przesłankę do wykonania odpowiedniego oznakowania i rozpoczęcia poboru opłat w tym miejscu”.

Przyjrzę się tej sprawie

Anna Maria Antos jasno stwierdziła także m.in., że miasto nie zamierza rezygnować z poboru opłat. Radny Ćwik przyjął to ze zdziwieniem. Uważa, że aby opłaty mogły być „kontynuowane”, potrzebna jest „stosowna uchwała Rady Miasta”. W rozmowie z nami zapowiedział także, że prześledzi procedurę, która w tej sprawie została przeprowadzona. Nie wyklucza też, że o parkingowych opłatach przypomni na najbliższej sesji RM.

- Kompleksowo przyjrzę się tej sprawie – obiecuje radny Ćwik. - Zbadam także jak sytuacja wygląda w przypadku opłat pobieranych na parkingu przy zamojskim parku.

Marcin Nowak, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu przypomina jednak, że „strefa płatnego parkowania” tak naprawdę obejmuje nie tylko zamojskie Stare Miasto, ale także sąsiednie tereny, znajdujące się pod ochroną konserwatora zabytków, w tym parkingi. Tam opłaty mogą być zgodnie z przepisami pobierane. Gdyby radni chcieli to zmienić, rzeczywiście potrzebna byłaby stosowna uchwała.

- Trzeba zastanowić się jednak czy byłaby to dobra decyzja – mówi dyrektor Nowak. - Opłaty nie są przecież wysokie. A dzięki nim wiele udaje się miastu uzyskać. I zapewniam, że pieniądze nie są w tym przypadku najważniejsze.

Międzyrzecz. Pirat drogowy gnał S3 blisko 200 km/h.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie