Mieszkaniec Zamościa zaatakował ratowników medycznych. 38-latek był pijany

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Archiwum
Pijany mężczyzna zaatakował załogę karetki pogotowia. Na początku posypały się wyzwiska, później doszło do rękoczynów.

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Zamościu. Ratownicy medyczni interweniowali u mieszkańca miasta, który potrzebował pilnej pomocy medycznej. Gdy razem z pacjentem byli już w karetce, do ambulansu podszedł agresywny mężczyzna.

- Wykrzykując do ratowników wulgaryzmy otworzył drzwi karetki i koniecznie chciał wejść do środka. Zaczął szarpać ratowników za ubranie i kopać, jednego z nich uderzył pięścią w twarz - relacjonuje st. asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy zamojskiej policji.

Ratownicy wezwali na miejsce policję. Mundurowi zatrzymali agresywnego 38-latka. Miał 1,5 promila.

- Po wytrzeźwieniu i nocy spędzonej w policyjnym areszcie, 38-latek usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia ratowników medycznych. Grożą mu za to nawet 3 lata więzienia - informuje Krukowska-Bubiło.

Przypomnijmy, że zarówno lekarz, jak i ratownik medyczny podczas pełnienia obowiązków służbowych podlega ochronie prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Za naruszenie jego nietykalności cielesnej grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 do 10 lat. Ochronie podlegają również osoby wskazane przez lekarza lub ratownika do pomocy.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkaniec Zamościa zaatakował ratowników medycznych. 38-latek był pijany - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie