Leciała szarańcza wielkim tłumem. O tym jak na Zamojszczyźnie walczono z "egipską plagą"

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Niezwykły pomnik w Zwierzyńcu
Niezwykły pomnik w Zwierzyńcu Bogdan Nowak
Udostępnij:
To podobno jedyny taki pomnik na świecie. Pochodzi z początku XVIII wieku i upamiętnia zwycięską bitwę mieszkańców Zamojszczyzny z… szarańczą. Akcja miała bogatą podbudowę teoretyczną i duchową. W sukurs walczącym z plagą przybyli m.in. uczeni Akademii Zamojskiej.

Jednym z nich był Stanisław Jan Niewieski. Działał on w XVII wieku. W Akademii Zamojskiej objął katedrę matematyki i fizyki, był także autorem popularnych kalendarzy. Pisał w nich m.in. o szarańczy, która bywała w jego czasach prawdziwym utrapieniem. Jak zauważył w swoich zapiskach, rodziła się ona ze „zgniłości ziemnej” lub „wprost z obłoków”. Uczony wyliczył też, że istnieje aż 39 rodzajów szarańczy, a owady poruszają się w sposób wojskowy: pułkami i innymi wielkimi formacjami.

„Ma też (szarańcza) swoich, jako y pszczoły wodzów, którzy iey przodkują taborom (…)” - zauważył. „Skutki po niey (…) następować zwykły: drogość pożywienia, a za tym głody y powietrze (chodzi o zarazę), albo przynamniey gęste, osobliwie między prostem gminem, śmierci”.

O szarańczy pisał również ormiański kronikarz Zachariasz Arakiełowicz, właściciel jednej z kamienic przy zamojskim Rynku Wielkim.

„Wpół (do) dwunastej godziny południowej, leciała szarańcza wielkim tłumem i obszernie przez miasto Zamość od wschodu na południe (...)” – czytamy w jego zapiskach z dnia 30 sierpnia 1690 r. „Nie pomiarkowana rzecz, która nie ustając, aże do półczwartej godziny z południa tego dnia ustała, ale i potem kilka dni nie ustając leciała (...), gdzie w ogrodach po przedmieściu w jarzynach wielką szkodę uczyniła”.

Jak sobie z taką plagą radzić? Według Niewieskiego najlepszym sposobem na to była „modlitwa do Pana Boga y serdeczna za grzechy pokuta”. Nie wszyscy tak myśleli. Skąd o tym wiemy? W Zwierzyńcu można oglądać bardzo nietypowy, kamienny postument zwany popularnie „pomnikiem szarańczy”. Ma on kształt prostopadłościanu i pochodzi z 1711 r. Ustawiono go na pamiątkę wytępienia szarańczy wędrownej, która nawiedziła wówczas te okolice.

Podobno początkowo ów pomnik znajdował się w Hamerni (pow. biłgorajski), jednak na początku XX wieku przeniesiono go do Zwierzyńca. Z napisów umieszczonych na nim dowiadujemy się, że okoliczni mieszkańcy dziarsko zabrali się za niszczenie owadów i ich jaj. Podano też liczby. Jak wynika z zamieszczonego na pomniku napisu wyniszczono wówczas "szarańczy żywej korcy 656, wykopano jaj tego owadu garcy 555 i pół, użyto do tego robocizny pieszey dni 14 000”. Można się domyślać, że tę wielką akcję – zgodnie z zaleceniami uczonych – wspierano także modlitwą oraz pokutą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie