Król Michał Korybut Wiśniowiecki znowu zawita do Zamościa!

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Michał Korybut Wiśniowiecki
Michał Korybut Wiśniowiecki archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Zamojskie Stowarzyszenie „Turystyka z pasją” organizuje niezwykłe wydarzenie. Będzie to inscenizacja wjazdu króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego wraz z małżonką Eleonorą Habsburżanką do Zamościa.

Widowisko odbędzie się w sobotę (2 października) na miejscowym Rynku Wielkim. Uczestnicy zbiorą się tam o godz. 12. W inscenizacji oraz pochodzie powitalnym wezmą udział m.in. członkowie Towarzystwa Szabli i Miecza, Chorągiew Wojska Staropolskiego Ziemi Lubelskiej, Zamojskie Bractwo Rycerskie oraz Kompania Familii Żaboklickich vel „Turystyka z Pasją”. Na pewno będzie to barwny korowód.

Wszyscy przypomną w ten sposób królewską wizytę w Zamościu sprzed 350 lat. Była ona udana.

Unikając pijaństwa i wydatków

„Około godziny czwartej po południu wjechał triumfalnie do twierdzy Zamość Najjaśniejszy Król Michał ze swoją Najjaśniejszą Eleonorą Marią” - czytamy pod datą 19 września 1671 r. w diariuszu Bazylego Rudomicza, kronikarza, medyka i m.in. dawnego rektora Akademii Zamojskiej. „Jako dziedzicznemu księciu wręczyłem Królowi pozłacane klucze miejskie z krótkim przemówieniem. Klucze zawieszone na włóczni trzymał pan burmistrz (Jan) Wilczek w otoczeniu rajców”.

Król uprzejmie odpowiedział na mowę powitalną. „Przyjął z wdzięcznością klucze, wziął je w rękę i położył z powrotem na poduszeczkę” - zauważył pan Bazyli. „Ingres ten, mimo deszczu był okazały ze względu na udział wojewodów bełskiego i chełmskiego, jak również licznych mieszczan zamojskich, szczebrzeszyńskich, tomaszowskich i dworzan królewskich”.
Potem odbyły się inne ceremonie. „Byliśmy dopuszczeni najłaskawiej do ucałowania rąk (…) Najjaśniejszy Król z Królową, z dworem odwiedzili kościół Franciszkański (…)” - notował dalej Rudomicz. „O godz. 2 po południu w imieniu miasta pozdrowiłem króla i ofiarowałem mu 50 złotych węgierskich i tyleż Królowej, w formie srebrnych pozłacanych kraterów”.

27 września 1671 r. król wyjechał do Zwierzyńca.

„Odprawione zostało 40-godzinne nabożeństwo z okazji patrona królewskiego św. Michała - pisał następnego dnia pan Bazyli. „Król opuścił Zwierzyniec i udał się do Krasnobrodu unikając wydatków i pijaństwa dworzan (z okazji swoich imienin)”.

Związki Michała Korybuta Wiśniowieckiego z Zamościem można uznać za silne. Jego matką była Gryzelda Konstancja Zamoyska, córka Tomasza Zamoyskiego, II ordynata Zamościa. Wyszła ona za mąż za sławnego Jeremiego Wiśniowieckiego, zwanego kniaziem Jaremą, znakomitego wodza, pogromcę Kozaków. 31 maja 1640 r. Wiśniowieckim urodził się syn - Michał Tomasz Korybut. Urodził się w Białym Kamieniu, ale pierwsze dwa lata życia spędził w Zamościu. Potem Michał Korybut wprawdzie przeprowadził się do rezydencji biskupów płockich w Broku nad Bugiem, ale cały czas opiekę sprawował nad nim wuj Jan „Sobiepan” Zamoyski, brat Gryzeldy.

W 1651 r., po śmierci „Jaremy”, Gryzelda wróciła do Zamościa. Mieszkał tutaj prawdopodobnie – i to przez kilka lat – jej syn.

Opieramy się na źródłach

W 1670 r. Michał Korybut Wiśniowiecki, już jako król, ożenił się z 17-letnią księżniczką Eleonorą Habsburżanką (niestety, nie doczekali się dzieci). Nie zapomniał o Zamościu, co dokładnie opisał nieoceniony Rudomicz. Jego panowanie nie trwało długo. Michał Korybut Wiśniowiecki zmarł we Lwowie 10 listopada 1673 r. Bezpośrednią przyczyną śmierci było podobno zatrucie żołądkowe.

- Niewiele osób pamięta chyba o związkach króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego z Zamościem. Na szczęście Bazyli Rudomicza dokładnie je opisał. Mamy zatem źródła na których możemy się w naszych działaniach opierać – mówi Dominika Lipska, prezes Stowarzyszenia „Turystyka z Pasją” (podczas inscenizacji wcieli się w postać Gryzeldy Wiśniowieckiej).

W rolę króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego wcieli się na zamojskim Rynku Wielkim Jacek Bełz, a jako królowa Eleonora wystąpi Sylwia Jagoda. Tło historyczne całego wydarzenia nakreśli natomiast uczestnikom dr Jacek Feduszka z Muzeum Zamojskiego w Zamościu.

Kobiety i niepodległość - cz. I

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie