Fascynujący świat sów. Niezwykły projekt Roztoczańskiego Parku Narodowego

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Puszczyk zwyczajny
Puszczyk zwyczajny Wikipedia
Udostępnij:
Sowy to piękne, tajemnicze ptaki, które mają niejednoznaczną sławę. Były i nadal są kojarzone z mądrością, ale także ze śmiercią, zarazą i głodem. W Roztoczańskim Parku Narodowym żyje wiele gatunków sów. Jest zatem o czym opowiadać.

- Na terenie RPN żyje kilka gatunków sów, których obecność stale jest przez nas potwierdzana, monitorowana. Widujemy je, ale także znajdujemy ich wypluwki (chodzi o niestrawione części pokarmu – przyp, red.), gniazda czy ślady po żerowaniu – mówi Tadeusz Grabowski, zastępca dyrektora RPN. - Nasze sowy mają się dobrze, chociaż oczywiście każdy gatunek ma odmienne potrzeby i liczebność.

Złe duchy?

O złej sławie sów możemy przeczytać w wielu źródłach. Czasami są one dość zaskakujące. Z metryki znajdującej się w Archiwum Państwowym w Zamościu dowiadujemy się, że Bronisława Wajs z Domu Zielińska zwana „Papuszą” urodziła się 17 sierpnia 1908 r. w Sitańcu w gm. Zamość, a w miejscowym kościele została ochrzczona. Nie było to dotychczas takie oczywiste (wcześniej podawano różne miejsca jej urodzenia). Do metryki tej wybitnej, romskiej poetki dotarła jednak jakiś czas temu dr Agnieszka Szykuła-Żygawska, regionalistka i autorka kilku książek

Papusza wierzyła w duchy i różne znaki z zaświatów. Być może jej żyjąca w cygańskim taborze rodzina przejęła część lokalnych wierzeń i zwyczajów. Tak poetka opowiadała np. o śmierci swojego męża - Dionizego Wajsa, który zmarł w 1972 r.:

„Wąż to zły znak, tak jak sowa, ptak umarłych. Jak słychać jej krzyk, już wszystkie Cygany wiedzą, że śmierć jest blisko. Przysięgam Bogu, że chwilę przed tamtym też huczała” – czytamy w zapiskach Papuszy. „Może gdyby ją ja złapała i do ognia żywcem wrzuciła, Dyźko (mąż Papuszy) do teraz by tu w drugiej izbie lagą o podłogę stukał, żeby mu co przynieść”.

Z sowami związanych jest wiele legend i zabobonów. Niegdyś uważano, że są one towarzyszkami śmierci, zarazy, głodu. „Ten ptak dziki, ponury, w nocy tylko szczególniej oczom naszym zjawiający się był uważany za ptaka smutku i żałoby” – notował w 1884 r. Oskar Kolberg w tomie pt. „Lubelskie”. „Gdy sowa kwili oznacza to nieszczęście. Liczne są gatunki sów: z tych ledwie nie każdą sowę pospólstwo złym duchem mianuje”.

Namaluj sowę

Wiadomo, że na terenie RPN żyją różne gatunki sów. To płomykówki, puchacze, puszczyki zwyczajne, puszczyki uralskie, sóweczki, pójdźki, włochatki i uszatki. Pracownicy RPN chcą opowiedzieć o tych pięknych ptakach oraz związanych z nimi legendach. Dlatego zorganizowali ogólnopolski projekt edukacyjny pt. „Fascynujący świat sów”.

Dowiemy się z niego gdzie można spotkać roztoczańskie sowy, jakie gatunki tam występują, czym się żywią oraz jakie są ich zachowania. W zabawie mogą wziąć udział wszyscy. Można wykonać własną pracę plastyczną, podzielić się opowieściami na temat sów, ale także obejrzeć różne prezentacje, rysunki itd.

Projekt będzie prowadzony do czerwca 2022 r. (szczegóły na stronie www.roztoczanski.pn.pl).

Kobiety i niepodległość - cz. I

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie