Dłużnicy mogą zostać odcięci od wody. Takie są zapowiedzi Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zwierzyńcu

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Kranówka może stać się w niektórych domach "dobrem deficytowym"
Kranówka może stać się w niektórych domach "dobrem deficytowym" Bogdan Nowak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Ta informacja wywołała zaniepokojenie. Zakład Gospodarki Komunalnej w Zwierzyńcu zapowiada, że niektórzy mieszkańcy miasta i gminy mogą być odcięci od wody oraz możliwość odprowadzania ścieków. Dotyczy to osób, które mają zaległości w opłatach.

- O tych zapowiedziach zrobiło się w Zwierzyńcu głośno. Bo już ludzie zaczęli sobie wyobrażać kolejki obywateli wędrujących z wiadrami z wodą po całym Zwierzyńcu – mówi jeden z naszych Czytelników, który poinformował nas o tej sprawie. - Nawet już ktoś wpadł na pomysł przywrócenia instytucji nosiwody, bo osoby starsze miałyby zapewne z dźwiganiem takich ciężarów wielkie trudności.

- Wiadomo, że za nie płacenie rachunków można kogoś odciąć od prądu, Internetu czy np. telefonu. Jednak bez wody nie da się żyć – dodaje inny mieszkaniec Zwierzyńca. - A co z odprowadzaniem ścieków? Zainteresujcie się tym tematem.

Komunikat zrobił wrażenie

Informacja o tym, że zwierzyniecki ZGK zamierza odciąć najbardziej krnąbrnych dłużników od wody i możliwości odprowadzania ścieków, pojawiła się 17 września w jednym z popularnych portali samorządowych oraz na stronie internetowej zwierzynieckiego UM (chodzi o komunikat z 14 września „w sprawie konsekwencji wobec osób mających zaległości w opłatach za wodę i odprowadzanie ścieków.”).

Wieść lotem błyskawicy przemknęła przez Zwierzyniec i okolice. I spowodowała duże zaniepokojenie. Bo mieszkańcy miasta i gminy dowiedzieli się wówczas, iż w ten właśnie sposób rozpoczyna się proces windykacji w ZGK.

Uznano, że nie są to żarty, gdyż jednocześnie poinformowano, iż obok oczyszczalni ścieków w Zwierzyńcu przy ul. Dębowej został otwarty „zastępczy punkt” poboru wody, która będzie przeznaczona do spożycia. A dla tych, którzy mają ewentualne jakieś wątpliwości np. co do zasadności takich działań, podano ich podstawę prawną (to art. 8 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków).

To podziałało. Część dłużników bardzo szybko uiściła zaległe opłaty. - Komunikat rzeczywiście zrobił na niektórych osobach wrażenie – przyznaje Marek Padyasek, dyrektor ZGK w Zwierzyńcu. - O ilu osobach jednak mówimy? Liczba dłużników stanowi ok. 1 proc. wszystkich użytkowników, którym dostarczamy wodę i odbieramy od nich ścieki. Niektórzy z nich nie płacą notorycznie. Głównie ich chcieliśmy zmotywować do uiszczenia należności.

Dyrektor Padyasek poinformował nas, że największe zadłużenie indywidualnego odbiorcy wynosi obecnie ok. 3 tys. zł. Inne są mniejsze, ale ich uregulowanie jest dla wielu osób kłopotliwa. - Dlatego niektórzy negocjują z nami spłaty np. na raty – mówi. - Wszystkie działania ZGK są zgodne z prawem i zostały skonsultowane z UM i opieką społeczną. Dlatego wiemy kto jest rzeczywiście w trudnej sytuacji finansowej i takie osoby nie zostaną pozbawione usług. O to nie trzeba się obawiać.

Bez nadmiernej pochopności

Nie jest to jednak chyba aż takie proste. Wiesław Droździel, przewodniczący Rady Miejskiej w Zwierzyńcu zapewnia, że z radnymi sprawa wprowadzenia takiej formy „windykacji” nie była wcześniej konsultowana. O jej szczegółach dowiedział się od nas. Co o tym myśli?

- Są różne sytuacje życiowe. Dlatego uważam, że każda taka sprawa powinna być rozpatrywana indywidualnie, bez nadmiernej pochopności – mówi. - Problem jest na pewno złożony. Jednak nie dziwie się, że ludzie reagują nerwowo. Opłaty za wodę i odbiór ścieków nie są w gminie niskie i stale wzrastają.

Na razie nikt jeszcze nie został odcięty w gminie od wody oraz od możliwości odprowadzania ścieków. Jednak ZGK zapowiada, że może się to niebawem zmienić. Dotyczy to jednak – jak usłyszeliśmy - osób, które nie uiszczają rachunków od ponad pół roku.

- Podstawa prawna rzeczywiście upoważnia ZGK do takich działań, czy się to komuś podoba czy też nie – mówi Marzena Mazurek, powiatowy rzecznik konsumentów w Zamościu. - W tego typu sprawach nawet sądy to przyznają. Jednak jeśli ktoś rzeczywiście zostanie odcięty od wody, zawsze może się do nas zwrócić z prośbą o interwencję. Wtedy taki przypadek zostanie przez nas zbadany indywidualnie. Co można zrobić? Warto np. sprawdzić czy wszystkie procedury zostały przez ZGK odpowiednio zachowane.

Kobiety i niepodległość - cz. I

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie