W okresie zimnej wojny miał chronić mieszkańców przed atakiem lotniczym czy bronią chemiczną. 181 osób mogło w nim przetrwać co najmniej kilka dni. Chodzi o schron pod Lubelskim Urzędem Wojewódzkim. Za niecały miesiąc będzie można go zwiedzać.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Schron powstał w latach 50. Budynek LUW wybudowano co prawda w 1925 r., ale po wojnie dodano mu dwa skrzydła. Pod jednym utworzono schron. - Wiele zakładów pracy miało wtedy obowiązek przygotowania takich obiektów - mówi Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Schron ma 235 mkw. powierzchni. Znajduje się w nim 14 komór ochronnych, sanitariaty, a w jednym z pomieszczeń - wlot do malutkiego tunelu. To wyjście awaryjne, którego drugi kraniec znajduje się na parkingu przy urzędzie. Na wyposażeniu schronu był niezbędny sprzęt (m.in. maski gazowe), ale też ponad 1,6 tys. litrów wody, które 181 osobom miały wystarczyć na trzy doby. Do wentylacji służył specjalny agregat. - Powietrze było zasysane z zewnątrz i, poprzez filtry, rozprowadzane po całym schronie - tłumaczy dyr. Stańczyk.

Ze schronu nikt nigdy nie skorzystał, w ciągu ostatnich 20 lat prawie nikt go nie odwiedzał. Wielu pracowników LUW nie wie, że się tam znajduje. 24 kwietnia, w ramach obchodów 90-lecia istnienia urzędu, każdy będzie mógł go zobaczyć. W Lublinie jest kilkadziesiąt schronów. - Wiele z nich zostało zagospodarowanych, np. na szatnie w szkołach - mówi Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin. Jednak np. schron pod szkołą przy ul. Zuchów ma swoje ściśle określone przeznaczenie. - W czasie ewentualnej wojny stałby się tzw. zapasowym miejscem pracy prezydenta Lublina - wyjaśnia dyr. Ostrowski.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!