Ze względu na tragedię w Smoleńsku i ogłoszoną po niej żałobę narodową, szczypiornistki ekstraklasy z tygodniowym opóźnieniem rozpoczynają walkę w półfinale mistrzostw Polski. W poniedziałek i wtorek (oba mecze o godz. 18) SPR Lublin rozegra w hali Globus dwa pierwsze mecze z Piotrcovią Piotrków Trybunalski.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Pierwotnie półfinał miał rozpocząć się w sobotę 10 kwietnia, w dniu, w którym wydarzyła się katastrofa samolotu prezydenckiego. O tragedii zespół Piotrcovii dowiedział się już w drodze do Lublina i po tej informacji zawrócił do Piotrkowa.

Przez tydzień, o który opóźniły się spotkania, do zdrowia wróciły Izabela Puchacz i Małgorzata Majerek, których występ wówczas nie był możliwy. Puchacz miała problemy z barkiem, a Majerek nie była jeszcze w pełni zdrowa po kontuzji ręki. - Iza w drugiej połowie tygodnia zaczęła trenować już na sto procent. Zagramy w optymalnym składzie i to jest najważniejsze - mówi Edward Jankowski, drugi trener.

Wprawdzie na drobne problemy uskarżały się obie bramkarki SPR, ale Małgorzata Sadowska i Justyna Jurkowska są gotowe do gry. Nie zagra natomiast pierwszy golkiper Piotrcovii Beata Kowalczyk, która od pewnego czasu jest kontuzjowana. Pozostałe zawodniczki trenera Janusza Szymczyka są zdrowe i przyjadą do Lublina podbudowane wynikami z sezonu zasadniczego. W styczniu Piotrcovia zremisowała u siebie z SPR 26:26 i przerwała naszej drużynie serię 46 ligowych zwycięstw z rzędu.

Ponieważ mecze zostały przełożone na poniedziałek i wtorek, zespół trenował także w niedzielę. - To były już zajęcia typowo taktyczne, ćwiczenie ustawień pod przeciwnika oraz trening rzutowy. Oglądaliśmy również wideo z meczami Piotrcovii. Treningi nad motoryką zakończyliśmy przed tygodniem - dodaje Jankowski.

Bilety zakupione w przedsprzedaży na pierwszy mecz (planowany na 10 kwietnia) zachowały ważność, ale upoważniają do wejścia tylko na poniedziałkowe spotkanie. Na wtorkowy mecz trzeba zakupić osobne bilety - w cenie 12 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy).

Natomiast wejściówki zakupione na "Piknik z piłką ręczną", który miał odbyć się 11 kwietnia, będą upoważniały do wejścia na finał Pucharu Polski mężczyzn (8 maja). Możliwe, że w tym dniu kibice obejrzą również
mecz finałowy mistrzostw Polski, o ile oczywiście SPR do finału awansuje.

Półfinał MP

W drugiej rundzie fazy play-off rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Lublinianki, wyżej sklasyfikowane w tabeli po rundzie zasadniczej, mają przewagę własnego parkietu. Trzeci i ewentualnie czwarty mecz rozegrane zostaną w Piotrkowie 24 i 25 kwietnia. Jeżeli do wyłonienia finalisty potrzebne będzie piąte spotkanie, wtedy mecz rozegrany zostanie znowu w Lublinie.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!