Około 2 tys. osób przyszło w niedzielę na pl. Zamkowy w Lublinie, by uczestniczyć w pogrzebie Lecha i Marii Kaczyńskich transmitowanym z Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Lublinianie zaczęli się gromadzić na pl. Zamkowym około godziny 13, ale tuż przed godz. 14 na placu nie było tłumów - łącznie przyszło tam zaledwie kilkaset osób.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jednak chętnych do wspólnego oglądania uroczystości z minuty na minutę przybywało.

- Szacujemy, że obecnie na placu jest 2-3 tysiące ludzi - mówili około godziny 14.30 policjanci, którzy czuwali nad bezpieczeństwem lublinian zgromadzonych przed Zamkiem.

Ratusz spodziewał się, że w niedzielnych uroczystościach weźmie udział nawet 15 tysięcy mieszkańców miasta. Tyle miejsc przygotowano na pl. Zamkowym, gdzie ustawiono dwa telebimy: większy, na mostku prowadzącym z ul. Grodzkiej na Zamek, mniejszy przed kamienicami, tak, że obraz można było oglądać ze schodów prowadzących na wzgórze zamkowe.

Przed rozpoczęciem transmisji mszy żałobnej z Krakowa, lublinianie odmówili krótką modlitwę. Punktualnie o godz. 14 na dwie minuty zawyły syreny i odezwały się dzwony na wieżach kościelnych.

- Traktujmy naszą obecność tutaj jak pełne uczestnictwo w mszy świętej. Komunia będzie udzielana w kościele św. Wojciecha przy ul. Podwale - poinformował ks. Mirosław Ładniak, współorganizator lubelskich wydarzeń.

Mieszkańcy Lublina przychodzili na plac Zamkowy całymi rodzinami i śledzili relację z Krakowa w ciszy i skupieniu. Wiele osób przyniosło ze sobą flagi ozdobione kirem oraz biało-czerwone kwiaty.

Wśród zgromadzonych był prezydent Lublina Adam Wasilewski z żoną.


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!