Przy ul. Narutowicza kierowcy autobusów komunikacji miejskiej i samochodów osobowych skutecznie zatruwają sobie nawzajem życie. Codziennie jedni drugim blokują możliwość ruchu. Wszystko przez to, że nie ma tam zatok przystankowych. Dlatego w przyszłości urzędnicy chcą przenieść dwa newralgiczne przystanki w inne miejsca.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jadąc w stronę ul. Głębokiej autobusy mają problem, żeby opuścić przystanek przed apteką. - Włączenie się do ruchu w tym miejscu graniczy z cudem, szczególnie w godzinach szczytu, kiedy ta część ul. Narutowicza jest permanentnie zakorkowana - mówi Weronika Opasiak, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

W stronę centrum (tuż za skrzyżowaniem z ul. Muzyczną) autobusy zatrzymują się na przystanku i blokują samochody osobowe, które jadą prosto ul. Narutowicza.

Uniknięcie tych konfliktów będzie możliwe tylko przez przeniesienie obu przystanków.

- W planach jest zmiana ich lokalizacji - przyznaje Justyna Góźdź, rzeczniczka Zarządu Transportu Miejskiego.

- Wówczas przystanek przy aptece zostanie przeniesiony za skrzyżowanie na ul. Nadbystrzycką, a przystanek przy ul. Strażackiej będzie zlokalizowany obok poczty, która znajduje się na rogu Narutowicza i Muzycznej - wyjaśnia rzeczniczka.

To jednak będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu modernizacji skrzyżowania ulic Muzycznej, Głębokiej i Narutowicza. Jest to związane z planami przedłużenia ul. Muzycznej do biegnącego wzdłuż rzeki i znajdującego się w fazie projektowania nowego fragmentu Trasy Zielonej.

Pieniądze na ten cel mają się znaleźć w budżecie Urzędu Miasta Lublin dopiero w następnym roku.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!