Na suficie w łazienkach na basenie MOSiR przy Al. Zygmuntowskich pojawił się grzyb. - Kiedy tam wszedłem i spojrzałem w górę, zobaczyłem, że niemal cały sufit jest pokryty grzybem. Jak to możliwe w miejscu, przez które dziennie przewija się kilkadziesiąt osób - irytuje się nasz Czytelnik. - Łazienki w obiekcie były przecież remontowane w zeszłym roku.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, zarządca obiektu, potwierdza, że ma problem z grzybem. Dotychczas nie zrobił jednak nic w tej sprawie.

- Próbujemy zdiagnozować, co dokładnie jest przyczyną powstawania grzyba. Może to problem wentylacji? Jednak jeszcze nie wiemy tego na sto procent. Najszybciej, jak to tylko będzie możliwe, podejmiemy działania, aby go usunąć - zapewnia Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR.

To może teraz zająć nawet kilka miesięcy. Mimo grzyba na suficie pływalnia nadal będzie otwarta.

- Po pierwsze, on pojawił się tylko na suficie, więc użytkownicy basenu nie mają z nim bezpośredniego kontaktu. A po drugie, grzyb jest tylko w kilku miejscach i nie wydaje mi się, żeby był to wystarczający powód, dla którego trzeba by było zamykać cały obiekt - stwierdza dyr. Szmit.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!