Rycerze z Rybnika w ostatnich tygodniach chętnie spacerują po okolicznych lasach Rycerze z Rybnika w ostatnich tygodniach chętnie spacerują po okolicznych lasach

Rycerze z Rybnika w ostatnich tygodniach chętnie spacerują po okolicznych lasach (© fot. arc)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mieszkańców Rybnika, którzy już w najbliższą środę pojawią się w muzeum, w progu przywitają średniowieczni rycerze, odziani w bogato zdobione szaty z mieczami przepasanymi u boku.

Punktualnie o godzinie 17 odbędzie się tam wernisaż wystawy pod tytułem " Średniowiecze - reaktywacja", na którym pojawi się ekipa Bractwa Rycerskiego Ziemi Rybnickiej.

- Wystawę przygotowaliśmy wraz z pracownikami muzeum. Będzie się ona składać z kilku części. Na pewno będzie można zobaczyć średniowieczne stroje, rzemiosło oraz poznać, jak wyglądały dawne obozowiska. Na wernisażu pojawimy się w strojach z epoki. Chcemy przyciągnąć młodych ludzi i pokazać im, jak ciekawa jest historia - mówi Marek Żyła z Bractwa Rycerskiego Ziemi Rybnickiej.

Zdaniem rycerzy skupionych w bractwie, podobne inicjatywy odnoszą znacznie lepszy skutek niż typowe, szkolne lekcje.

Gdy rybniccy rycerze pojawili się w ubiegłym roku w I liceum im. Powstańców Śląskich, od razu grupka licealistów chciała się przyłączyć do bractwa. - Zgłosiły się do nas trzy dziewczyny i dwóch chłopaków, którzy są teraz na okresie próbnym. Nie sądziłem, że młodzież wykaże tak duże zainteresowanie - mówi Żyła.

Okres próbny trwa w bractwie średnio sześć miesięcy. Przez ten czas młodzi adepci rycerstwa muszą skompletować sprzęt, stroje, uczestniczyć w treningach oraz wykazać się odpowiednią wiedzą historyczną. - Najważniejsze, żeby pozostali członkowie bractwa zaakceptowali nowe osoby. Pomagamy im kupić stroje, mamy zaprzyjaźnionych rzemieślników. Ubrania szyte są na wymiar lub można je samemu zrobić. Najprostszy strój to jednak wydatek rzędu tysiąca złotych - wyjaśnia Marek.

Mimo zimowej aury, rybniccy miłośnicy średniowiecza aktywnie spędzają czas. W weekendy można ich spotkać w rybnickich lasach, podczas pieszych wędrówek, zupełnie jak kilka wieków temu.

- To idealna okazja, żeby sprawdzić sprzęt, ubranie, czy buty nie przemakają. W tym roku sezon rozpoczynamy dość szybko, bo już w kwietniu jedziemy na legendarny krakowski festyn, tak zwaną rękawkę - dodaje Żyła.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!